24 wrz 2007, 16:50
Grazyna, nie ma za co. W końcu od tego tutaj jesteśmy :ico_oczko:
Byłyśmy dzisiaj u lekarza w związku z tą wysypką i na szczęście to tylko potówka. Taka pogoda że strasznie ciężko ubrać dziecię żeby było ok. No bo w słoneczku gorąco a z kolei w cieniu zimno. No i widocznie gdzieś się biedactwo przegrzało :ico_noniewiem:
Ale na szczęście powoli zaczyna znikać :ico_brawa_01: Wykąpiemy ją pare razy w kali i będzie ok :-)
zania, wytrzymacie. Ja też przez ostatnie dwa tygodnie byłam sama z Emi bo mój mąż do pracy pojechał ale już jest z nami :ico_sorki: