Oj, wiecie. Strasznie się dzisiaj (a właściwie wczoraj zdenerwowałam). Rodzice obiecali nam, że nam ocieplą piętro przed zimą mimo, że chcieliśmy zrobić to sami. Więc my przepuściliśmy pieniądze, kupiliśmy aparat itp. A dziś mama mi oświadczyła, że jednak nie dadzą rady i musimy to zrobić sami i to w tym miesiącu (tzn. mam na myśli październik), bo w przyszłym to już grzać trzeba będzie, a strasznie dużo ciepła ucieka jak jest nieocieplone. A my kasy nie mamy!! Musimy wziąć kolejny kredyt, a jak go spłacimy to nie mam pojęcia. Artur wyliczył, że jak będziemy wszystko spłacać to na życie zostanie nam tyle co na same pampersy :ico_placzek: Tak się zdenerwowałam, że rozbolał mnie brzuch, potem chwyciły wymioty, skurcze i bóle w krzyżu. Myślałam, że normalnie zaraz urodzę. Ale jakoś się opanowałam i sytuacja wróciła do normy. Jeszcze nie urodziłam. Na razie nie. :ico_noniewiem:
Przewertowałam książki i wyczytałam, że u pierworódki brzuch opuszcza się na 2 do 4 tyg przed porodem. 2 to zdecydowanie za wcześnie!!!! Jeszcze nie czas. I teraz panika :ico_olaboga:
[ Dodano: 2007-09-26, 07:18 ]
Nie mogę spać. Mam doła. Do tego jeszcze ta paskudna pogoda! Jest 7 rano a ja już siedzę przed kompem i wpierniczam szarlotkę.
