24 wrz 2007, 15:18
Z myciem ząbków u nas dalej problem. Bo stawiam Anie na koszu na bielizne , biore szczoeczke dla niej i dla siebie i myjemy........ ona stara sie robic to co ja chociaz jej to nie wychodzi a jak chce jej pomoc to sie zlosci bo ona wie lepiej :) No i myjemy i myjemy i jak stwierdzam ze juz koniec mycia to jest wrzask bo Ania chce jeszcze. Ktoregos dnia postanowiłam ze bedzie myła zabki tyle ile chce i myła 45 minut i ... mi sie cierpliwosc skonczyła :) Tak wiec powodzenia zycze :) Nie mam sposobu na mycie zabkow, mala obserwuje i nasladuje, wiem jedno na pewno nic na sile