27 wrz 2007, 14:38
Emka - współczuję kierowniczki
Moja różnie patrzy na moje zwolnienia ale w sumie nigdy nie usłyszałam, że cos jej się nie podoba, gdy np musiałam wyjść wcześniej z pracy z powodu Majki zdrowia .
Co do kampani, to nie wierzę, że w ogóle coś zmieni, jakaś taka szara, mało jej na codzień a kilka reklam w tv czy na bilbordach nie dotrze, do tych , którzy mają najwięcej do powiedzenia, czyli szefów. No i prawo wcale nie ułatwia pracy kobietom z dziećmi, ja się nie dziwię , że pracodawcy wolą zatrudniać facetów, jak tylko te złe przykłady są rozpowszechniane, rzadko np słysze opowieści o tym , jak to super radzą sobie młode mamy , choć wiem , że tak jest. Najpierw trzeba byłoby zmienić mentalność ludzi i podejście do kobiet ( wcale nie musi być złą mamą jeśli pracuje i się realizuje ), dopiero wtedy można zmienić prawo, tak, żeby było przestrzegane i stało po stronie mam.