

Ewula, wydaje mi sie ze nie powinnas sie martwic. JA powinnam :-D Ja w calej ciazy mialam usg 2 razy, w tym raz panstwowo (mieszkam w Szwecji) i raz sama sobie na wakacjach w Polsce zrobilam. I tez juz nie bede miala.... Na usg takie rzeczy jak pepowina moze lekarz nie zauwazyc, albo zle zauwazyc (no chyba ze 3 D) , a poza tym to polozna podczas porodu kontroluje jescze zanim dzidzius wyjdzie, wklada reke i delikatnie "bada teren" czy nie jest babel owiniety. Wiec spokojnie. W razie czego robia na szybkiego cesarke. Lub tak kieruja dzieckiem zeby w pore pepowine z szyjki zdjac.Natomiast czytałam na necie, wrecz odwrotnie, że po 36 tygodniach ciąży trzeba wykonac jeszcze usg.. przeciez lekarz musi wiedziec czy dziecko np. nie okręciło się w pępowinę.. no nie???
Wróć do „Noworodki i niemowlęta”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 1 gość