28 wrz 2007, 23:25
A ja wypiłam troszkę drinka bacardi...i spadam myju...i spać...A Hania cosik się wierci...mam nadzieję, że jakoś prześpimy spokojnie nockę i jutro nie wywali nas z łóżka wcześniej niż zwykle...przecież weekend! a potem, z racji że pada i z tenisa nici...to chyba sprzątamy...ale to się okaże...
Dobra, spadam...oj, jak mi się nie chce myć...ale...no trzeba, trzeba...to lecę...papaśku! śpijcie dobrze! i wiecie co...piszcie w weekend więcej niż w każdy weekend...to chociaż poczytam, bo od poniedziałku to będę się tylko meldować rano i wieczorem pewnie i będę za Wami bardzo tęsknić!!! i mam nadzieję, że mimo wszystko kontakt nam się nie urwie...bo ja nie umiem bez Was żyć!!!moej kochane majowe mamusie!!!