30 wrz 2007, 21:32
Jestem... :-D
Sikorko do mycia okien to Ci mogę J wypożyczyć, bo on większość umył...co prawda nie tak dokładnie jakbym chciała...ale nie można mieć wszystkiego...Ja mogę Ci co najwyżej uprać firanki. I swoją drogą to nie macie mi czego zazdrościć, bo się napłakałam przy tej całej sprzątaninie z bezsilności a w nocy nie miałam siły nawet Hani trzymać, tak mnie ręce bolały!
Glizdunia to promocja zajebista na chusteczki...u nas 2paczki kosztują ok.20zł! więc teście nam kupują w Niemczech bo dużo taniej jest. No i zdrowiej szybko!!! A zdjęcia są super! Maya ma tak słodkie usteczka, że aż się rozpłynąć można!
Kate_k82 no goście świetni!!! :ico_puknij: przyjechali w ogóle?
Kamizela gratuluję aparatu! no to teraz będziesz się chwalić foteczkami!!!
Anes dawaj zdjęcia zakupowe!!!
Mamo_Dominika pokazuj ubranko dla Kingi!!! i lecz synka, żebyś miała częściej na nas czas
Jagódka no właśnie...zauważyłam jak wyrosła z 2 więc teraz też zauważę! na razie są jej dobre...w pasie to jeszcze długo będą dobre :-D ale może udka niedługo przytyją???
I dzięki wszystkim za troskę...ja dziś zestresowana na maxa...płakać mi się chce...i pewnie nocy nie prześpię...Hania dziś w nocy znów niespokojna...o 8wzięliśmy ją do siebie, żeby ciut jeszcze pospać i się udało...do 10! zrobiła dziś 2 kupy...ble...po szpinaku zielone! :-D Byliśmy w lesie...znalazłam super gąski...mniam!!! Michu spał w wózku, babcia ją woziła. A potem byliśmy u ciotki i wróciliśmy na kąpiel. Hania jadła dziś znów szpinaczek..J ją karmił i miała to nawet w nosku :-D A teraz już smacznie śpi...a ja latam po domu i się stresuję...Spisałam mamie co ile i co ma jej dawać jeść...przygotowałam butle...smoczki...jeszcze wody muszę więcej przegotować...Pokazałam co gdzie leży...Niestety to mnie nie uspokoiło w ogóle! cała się trzęsę...Przygotowuję sobie rzeczy, fartuch itp....i się boję!!! mdli mnie z nerwów normalnie! i chyba wreszcie mi się @ zaczyna... :ico_olaboga: szok, masakra, porażka...I teraz dopiero widzę jak będzie nam ciężko...Bo ja raz na 11, a raz na 15 będę pracować...i strasznie chujowo z dojazdem będzie, bo J musi mieć auto przy sobie i jak ja skończę o 15 a on często pracuje nawet do 17...i nie wiem jak wrócę...albo on...A jak ja będę na 15 to już w ogóle masakra..wszystkiego się boję...Najbardziej mi żal Hani...jak ona to zniesie? na pewno bardzo odczuje, że mnie nie ma...przecież ciągle ze mną była...i nagle co dzień mnie nei będzie... :ico_placzek: dobrze, że na zmiany to będzie mnie miała czasem rano, a czasem po południu...
Wczoraj miałam super kąpiel...Muszę zmienić temat, bo się :ico_placzek: J przyniósł mi winko...winogrona...zapaliłam sobie olejek aromatyczny i siedziałam z gazetką...ależ mi było przyjemnie!!! normalnie luxus!!! J mi głupol zrobił zdjęcie.. :ico_nienie: a potem zaczęliśmy oglądać film, ale wymiękłam...poszłam spać!a on został w 2pokoju. Dobrze, że mu niani nie wyłączyłam, bo nie słyszałam jak mała popłakuje :ico_wstydzioch: i musiał przychodzić do niej..
Lecę...może wejdę na dobranoc...a jutro dopiero po południu zajrzę... :ico_placzek: