witajcie :ico_haha_02: :ico_haha_02: :ico_haha_02:
MONIKAB fr chorowałam na alergie przez 3-4 lata, ale udało sie ją poskromić i od ponad roku było super.Żadnych objawów i to bez leków. No moze pare razy sobie kichnęłam, ale nie było mowy o swedzeniu oczu, uszu i podniebienia ( a to jest dla mnie najgorsze). A teraz jak jestem w ciazy to wszytsko powróciło i mam mega alergię :ico_placzek: Ja tez jestem uczulona na kurz. A najwieksza przyczyna mojej alergii był świnka morska, a dokładnie białko zawarte w moczy swinki morskiej :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: Obecnie mamy psa i kota. Z psem jest OK, ale zauwazyłam, ze kot zaczał mnie dopiero teraz uczulac, a jest u nad juz 1,5 roku. Swinka (wiadomo) siusiała w trociny, potem alergeny dostawały sie na jej futerko i mnie to uczulało.Z kotem jest podobnie sika do kuwety, na pewno jakies alergeny "wskakuja" na jej futerko i mój organizm reaguje tak samo. Pogonilismy ja z sypialni, bo zawsze spi z nami i jest troszke lepiej.
Jesli chodzi o sprawe z Tesciowa to wczoraj była wojenka, pokaz nerwów przeze mnie :ico_wstydzioch: , mój płacz i nawet padły srednio fajne słowa :ico_oczko: :ico_wstydzioch: Ale wygadałam sie, wyrycząłam i jest OK.
ostatecznie przyjecie zrobimy w lokalu.Zgodziłam sie, bo tak naparwde gdyby impreza była w domu, to moja Mamusia musiałaby stac non stop przy garach i nie mogłaby z nami świetować.
Ale mi hormonki buzują :ico_oczko: :ico_haha_01:


