02 paź 2007, 14:38
Mamo Zuzi hmm co do wozeczka, to ja do konca chyba nie mam opini... Na prostym terenie ok, ale mam wogole wrazenie ze te kolka przednie strasznie sie kiwaja, mozliwe ze mam je zle dokrecone albo cos, bo nie raz mam wrazenie ze odpadna... U nas troszke wertepow , no i wtedy nie prowadzi sie juz fajnie, ale to moge jakos zrozumiec. Powiem Ci ze tak super zadowolona to nie jestem, i jakos kiepsko widze to ze on nada sie na kolejnego Bobaska, no ale najwazniejsze zeby Jasiowi dobrze sluzyl. Plusem na pewno jest ta wersja z gondolka, bo jak smiga wiatrzysko to nic do srodka nie wpada i Malemu cieplo, tylko ta gondolka jakas mala jest... Jasiek przeciez nie gigant, a nie wiem czy do konca zimy starczy (a tak bym chciala), bo na wiosne to mozna do spacerowki. No i brawa dla Ciebie za przyspieszanie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Albo brawa dla meza??
Eve Jasiu lezy na brzuszku tylko wtedy jak sie przytulamy, polozna kazala tulic sie skora w skore, czyli rozbieram malego, siebie i tak on sobie na mnie lezy, spokojniutki jest wtedy bardzo, moze sluchac bicia mojego serducha a to Dzieciaczki podobno lubia. Tak samego na brzuszku to nie klade, chociaz tez powinnam, bo Malemu jeszcze pepuszek nie odpadl i sie boje... Ale juz widze ze wkrotce to nastapi to wtedy bede go ukladac na brzuszku. Zreszta w przyszlym tygodniu ma nas odwiedzic polozna to wtedy sie jej dokladnie wypytam co i jak.
a wogole to czy Maluszki maja jakis okreslony czas na przebywanie w lezaczku?? Czy moga w nim spac?? Bo tak sie zastanawialam, Jasiu bardzo duzo lezy w tym lezaczku, a wiadomo nie jest tam zupelnie prosto, wiec moze jakos tak to ograniczyc??