02 paź 2007, 16:45
Aaaaale naklikalyscie.. ze nic nie pamietam..
Tylkotroszke :
Aniu - no własnie!!! My jestesmy silna grupa wsparcia.. Iwidzisz- nie wszystkiedzieciaczki stac na to, by dzwigac juz swoje glowki. Nie martw sie, nie zadreczaj sie tak.. Przeciez na kazdego przyjdzie pora. Na wsiach sto lat temu, nikt nie słyszał o rehabilitantach i cwiczeniach metoda Vojty..
Jakos nikogo do tej pory nie widziałam,kto by chodził po ulicy z głowa przykuta do chodnika :): hihi
U nas wczoraj zjawił sie niespodziewanie kuzynk Krzysia z Mławy.. echh.. taki, za ktorym nie przepadamy :ico_noniewiem: . No ale trzeba było go przenocowac i nakarmic, bo w koncu rodzina.. Ale wisiało napiecie w powietrzu.. oj wisiałooo!
Dzis pojechał, a my załatwialismy z ranca sprawy - lekarz Duzego, recepty Małego, moja uczelnia, rachuneczki.. A Duzy chory i na zwolnieniu, wiec... wiec zamiast kurowac sie w domciu, korzystamy ze wspolnego czasu - a ja - dodatkowo- z mozliwosci wozenia pupy sie autkiem :):
Jutro mam egzamin z psychologii.. Wiec tone w stertach notatek, sciag i maniakalnie obgryzam paluchy.. Duzy z Małym zawarli pakt i siedza razem w pokoju i gugają do siebie radosnie.. I nie mam prawa nic robic procz nauki.. A ja zazdrosna wkuwam za sciana.. Hihi.. teraz Duzy wyskoczył gdzie na chwile, wiec dorwałam sie do TT :):
W sobote mam egzamin z filozofii no i musze pojechac na rozmowe z moja Pania DZIEKAN... echh...
Ale z drugiej strony - jutro wieczorkiem przyjezdza moja mamcia,wiec uciekamy do moich szalonych znajomkow na sheeshe! Bedziemy sie odprezac i palic sobie jabłuszkowy tyton. Wiec bomba! Ja pracowałam własnie za barem w marokanskiej knajpce.. I to była specjalnosc lokalu - mielismy 40 smakow tytoni i ludzie sie po prostu o to zabijali.. wiec przypomne obie stare czasy, jak palilismy sobie te smakołyki na zapleczu hihi :):
W sobote jedziemy ze znajomymi na rybki - bierzemy grilka, kocyki, krzesełka.. no i dzieciaczki! A w niedziele moj Duzy jedzie na jakas "Pyre"- na rajd motocyklowy, z podchodami na motorach i poszukawaniami ziemniaka.. hehe :): Staruchy sie bawia :-) Takze czas leciii.. jak głupi.
Lucy - widziałam filmiki - hihi.. ale sie Olek hihra czadowo! Siedzielismyz Małym i Duzym i sie szczerzylismy do was przez szklany ekranik :-)
Madziorka- Ty Szalona zakupoholiczko - gdyby nie te Twoje zakupki, to byscie mieli z 10 chałupek na wlasnosc!!! :-D
Jasnie Pani - Twoja Luska tez superasna! Uwielbia takie dzieciece hihuhihu :-) Krzys tez sie smieje, ale jeszcze nie tak umiejetnie i czasami sie az krztusi haha :-)
Karla- KABAN BOOOOOOOMBA!!! Dyniowy potwor- nie ma co! :ico_brawa_01:
Alineczko - Twoja Waneska tez cudna- naprawde- te ubranka- przebieranki to rewelacyjny pomysł!!! A najlepsza zabawe mamy my -MAMUSKI!!! :):
Frydza- ale masz psiapsiole super! Tak Ci malenka rozpiesciła! Booomba! :):
Uiekam.. bo słysze, ze ktos nadchodzi!!! :ico_szoking: