05 paź 2007, 15:25
Dziś przed obiadkiem dałam jej plasterek szynki bez konserw, odgryzała i wypluwała a ja jej dosłownie wpychałam spowrotem aż zajarzyła że ma połknąć, powoli i konsekwentnie będę ją uczyć i przyzwyczajać ale to nie łatwe, a mnie cierpliowśc już się skończyła.
Ale i tak najlepiej idzie jej połykanie papieru i wszystkiego co nie powinna a znajdie na podłodze :ico_placzek:
[ Dodano: 2007-10-05, 15:30 ]
Jeja ilez to jedzą wasze maluchy, nasza mleczko, potem kaszka, owocki, obiadek, mleczko i kaszka. Też od nas podjada, a to kawałek ciacha, albo pomidorka, czy jakieś inne owocki i warzywka, ale to tylko takie liśnięcie i koniec. Czy ona tak jak ja przechodzi na dietę. Ja np obecnie jestem na jednym posiłku dziennie, chyba zacznę przy niej udawać że jem :-D