meczy mnie strasznie
trzymamy kciukaski żeby te męki były efektywne, aaa i prosze bez Nell ze szpitala nie wracać..hihi :ico_oczko:
beatris75, ja mam jeszcze do Ciebie pytanko bo z tego co widze w podpisie na fotce to Ty już doświadczona mamuśka. Mój Szymonek nadal ma te chrostki na buzi, chyba jednak wysysa te hormony z moim pokarmem :ico_noniewiem: próbowałam już chyba wszystkiego: soda,sudocrem,spirytus, nawet teraz smaruje mu tą maścią z antybiotykiem detreomycyną ale też nie widze jakiejs większej poprawy,może znasz jeszcze jakieś sposoby żeby spróbować???
Justyna_Bochnia, ja też szybko wróciłam do wagi sprzed ciąży, no i to prawda że jak sie karmi piersią to chudnie sie szybciej.