Ja jeszcze noszą obrączkę, ale jak byłam w szpitalu to miałam i nogi i ręce spuchnięte. Na szczęście po powrocie do domku wszystko wróciło do normy i nic mi nie puchnie.Chyba zaczęłam puchnąć :ico_olaboga: Obrączka mnie ciśnie i w ogóle taka ociężała się czuję.
Cześć Ika fajnie, że już jesteś razem z nami !!! Cieszę się, że już Cię wypuścili. Nie ma to jak w domku :-) Uważaj teraz na siebie i nie szalej. :ico_haha_02:ale wy mi tu słodzicie aż mi miło :ico_wstydzioch: :-D
Zapraszam, jeszcze jest! Tylko się zaczynam zastanawiać czy jeszcze będzie jak wieczorem goście przyjdą, bo bardzo mi smakuje :ico_wstydzioch:chyba polecę do kilolek, na ciacho :ico_haha_02:
Biedna!! Szkoda mi jej.przyjęli ciężarną która miała chyba z 15 lat wzbudziła troszkę zdziwienie a lekarze stwierdzili że tak to jest jak dzieci robią dzieci a ona wyglądała tak śmiesznie jak dziecko z wielkim brzuchem :ico_noniewiem: :ico_oczko:
Ja też mam coś takiego chyba w genach, że jak nagotuję to jak dla pułku wojska. Kiedyś słyszałam w telewizji, że to genetycznie zakodowana duża rodzina :ico_haha_02: Teraz, odkąd mam wreszcie nową lodówkę z zamrażarką to po prostu nadmiar porcjuję i zamrażam i potem jak nie mam siły albo po prostu mi się nie chce gotować wyjmuję z zamrażarki. Jak ostatnio zrobiłam gołąbki to starczyło na 8 dużych obiadów!!! :ico_haha_02: To było chyba z miesiąc temu a jeszcze mam ze 2 obiady :ico_haha_02: Jak mam werwę to gotuję na potęgę, a potem 2 tygodnie rozmrażam i co dzień jest co innego :ico_haha_02:jedzenia narobiłam jak dla drużyny piłkarskiej a kto to zje :ico_noniewiem: :ico_oczko:
Czyżby jednak ta 7 dzieci miała byćKiedyś słyszałam w telewizji, że to genetycznie zakodowana duża rodzina :ico_haha_02:
:ico_olaboga: :-D no dla dzieciaków np zupkę mleczna,budyń do tego dorobiłam jeszcze kanapek pełen talerz i 11 jajek na miękko no i dla psa zaraz gotowałam a to było tylko śniadanie zaraz czas na obiad :ico_oczko: :ico_wstydzioch: tylko jeszcze nie wiem na co mam ochotę może jakiś dobry macie pomysł :ico_noniewiem:Ika, a co ugotowałaś dobrego?
To ja sie wpraszam :-D :ico_oczko:JA dziś mężusiowi z okazji imienin stek z frytkami zrobię, aż mi ślinka cieknie jak sobie pomyślę. :-D
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość