16 paź 2007, 12:48
Witajcie Baboski.
Kristi, gratuluję Groszka!!! Oj, biedna Nicole. Dużo zdróweczka jej życzę. Fajnie, że masz taką pomoc ze strony siostry. I Tobie jest przyjemnie, że możesz sobie poprzebywać przez cały dzionej z bliską sobie osóbką.
zubelek, dzielna z Ciebie Kobietka. Masz tyle siły psychicznej w sobie... Podziwiam Cię. Myślę, że gdyby spotkało to którąś z nas, też musiałaby sobie jakoś radzić. Kochać dzieci, być ich rodzicami to takie ważne i czasem trudne zadanie...
Barbara, Asiunia pewnie ząbkuje. I nie widać jeszcze perełki, ale biedaczka męczy się...
justyna25, Kinga ma to samo, co Adusia- jak coś jest nie po jej myśli, to włącza wyjca okropnego. Ostatnio to nawet potrafi paść na podłogę i drzeć się jak głuptas :ico_szoking:
Ja już :ico_odkurzanie: , teraz włączyłam pralkę, Pyza śpi, więc mogłam zetrzeć kurze. Kiedy Mała "jest na chodzie", to zawsze mi "pomaga"- ja ścieram mokrą szmatką kurz, a ona zaraz rozmazuje wszystko łapką i trzeba wszystko robić od początku :ico_olaboga: .
Ostatnio zmieniony 16 paź 2007, 16:36 przez
Mama_Ania, łącznie zmieniany 1 raz.