22 paź 2007, 23:13
Pamiętam jak 3 m-ce po porodzie byłam zła, płakałam bo jakoś tak żal mi było tej namiętności jaka łączyła mnie z mężem przed porodem. Sądziłam że to nie wróci, nie dość że nie miałam ochoty o wciąz odczuwałam ból, który zapewnie spowodowany był blokada psychiczną, ale chyba 8 m-cy po w końcu zaczeło być super, mało tego obecnie jest chyba nawet lepiej :-D Ja uważam że to kwestia czasu i oczywiście akceptacji samej siebie, ale każda kobieta jest inna więc ciężko mi doradzic co zrobić by znów iskrzyło. Ja problemu z waga też nie miałam, ale może jakaś fikuśna bielizna pomogłaby :ico_oczko: