19 paź 2007, 10:14
Hej Kobietki
Znów się rozpisałyście.
Agata mały bobasek ale trzeba być dobrej myśli, ważne, że waży już ponad 1000g, myślę, że wszystko będzie dobrze.
Ania25 moje gratulacje :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Nie uwierzyć co mi się przydarzyło wczoraj wieczorkiem. Od godziny 20 miałam skurcze i to wcale nie takie jak do tej pory :ico_szoking: tylko silniejsze. Postanowiłam za bardzo nie zwracać na nie uwagi, ale zaczęły się nasilać po jakiejś godzinie i robiły się regularne co 10 minut. Ok godziny 22 wpadłam w panikę, poszłam do wanny wzięłam gorącą kąpiel no i nie przeszły. zadzwoniłam do położnej, kazała mi przyjechać do szpitala na badanie gin. i ktg. Pojechałam, sama jedna z walizką w bagażniku. Okazało się, że mam skurcze ale przepowiadające i są bardzo bolesne, na całym zapisie było widać tylko 3 skurcze podobne do porodowych, więc się nie zdecydowałam na pozostanie w szpitalu, a położna powiedziałam, że macica sobie ćwiczy i szykuje się do porodu, ale to może potrwać kilka dni. Wróciłam do domku w wielkich bólach. Mam te skurcze do teraz i znów siedzę jak na szpilkach. Trwa to już ponad 12 godzin. Czekam na rozwój sytuacji. 3majcie za mnie kciuki bo dziś to nie mogę urodzić, M. w Warszawie, zresztą wczoraj już chciał wraca pociagiem :ico_szoking: