19 paź 2007, 13:06
kilolek, polędwica w cieście to zdecydowanie za dużo ale zapiekanka jak najbardziej jeżeli tylko nie ma przy niej dużo do roboty
Ika202,
to ja poproszę przepis na te naleśniki :ico_sorki:
A ja trochę pospałam. I już mi trochę lepiej. Pogoda nadal paskudna :ico_placzek:
Nie mówiłam wam jak wczoraj było na szkole rodzenia.
Najpierw pani położna zrobiła nam wykład jak wygląda poród rodzinny i na co panowie mają się przygotować (tzn jak kobiety mogą się zachowywać w czasie porodu) a potem poszliśmy na porodówkę. Powiem wam że sala taka sobie. Przeraziły mnie te kafelki na ścianach pod sam sufit :ico_szoking: ( jak to w szpitalu) ale na szczęście sala do porodu rodzinnego wygląda już zdecydowanie lepiej. Ściany pomarańczowo żółte i ani jednej kafelki. Kolorowe firanki i bordy na ścianach, łóżko porodowe, fotel ze stolikiem, duży materac workami sake i piłkami takimi do skakania. Czyli nie jest źle po warunkiem że akurat jak przyjedziemy nie będzie żadnego porodu rodzinnego bo jest tylko jedna taka sala :ico_olaboga: więc mam nadzieję że nie będzie tak źle.
Salę do cesarki też oglądaliśmy no ale to już typowa sala w szpitalu. Mój mąż wogóle się nie zraził a ja zaczęłam więcej teraz myśleć i cały czas widzę tę salę i dociera do mnie że to już nie są przelewki :ico_olaboga: