Wczorajszy wieczór był kiepski. Na nic siły nie miałam. Mam nadzieję, że to takie pożegnanie z 1 trymestrem :roll:
A dzisiaj weszłam na wagę (ważę się raz w tygodniu) i schudłam. Kilogram, ale schudłam

Brzucha jeszcze nie ma, ale wciągnąć już się go nie da :lol:
Bulinek jest podobno wielkości kurzego jajka.