[ Dodano: 2007-10-22, 13:38 ]
a na innym forum wlasnie przeczytalam, ze jak matka w chuscie nosi dziecko to napewno z sekty jest :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:
:ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:
:ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig: :ico_smiechbig:
:ico_smiechbig:
Główkę Helenka podnosi już jakiś czas :-) , a lekarka od rehabilitacji zdiagnozowała obniżone napięcie mięśniowe, bo Helenka i niej w gabinecie podciągana za rączki nie trzymała główki :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij: i ja dziecko z tego powodu 5 dni katowałam zbędnymi ćwiczeniami zmiast posłuchać swojej intuicji :ico_puknij: :ico_puknij: :ico_puknij: Dopiero jak Krzys wrócił na weekend do domciu to razem stwierdziliśmy, że koniec z tą profilaktyczną rehabilitacją :ico_zly: :ico_zly: Na szczepieniu zamiast mojego pediatry była inna - taka już starsza babeczka. No i powiedziała, żeby nie wymagać od 3-miesięcznego dziecka żeby podnosiło główkę jak dziecko półroczne. Poza tym dodała, że Helenka jest duża jak na swój "wiek" i dlatego na razie jej za ciężko. W zasadzie powiedziała to samo co p. Paweł Zawitkowski :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Przyznam szczerze, że kamien spadł mi z serca jak Helenka zaczęła rwać sie do tego siadania i ciągnąć główkę :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: Tyle, że teraz pozycja horyzontalna już jej nie odpowiada :ico_nienie: :ico_nienie: :ico_nienie: Moja mama powiedziała, że szybko zacznie siedzieć (ja ponoć siedziałam jak miałam niecałe 5 miesięcy).
[ Dodano: 2007-10-22, 13:59 ]
A tak z innej beczki - w piątek byłam w pracy z wnioskami o wypoczynkowy i wychowawczy. Ten pierwszy zaczynam za niecałe 3 tygodnie.