26 paź 2007, 23:03
Mój mężuś właśnie wraca z delegacji,wię ja też przed kompem :-D Co do tych romansów w podstawówce to jestem na czasie,bo mój siostrzeniec ma 12 lat i właśnie nie może się opędzić od jednej dziewczynki (bo to przecież jeszcze dzieci) .Przychodzi ona pod okno w towarzystwie koleżanek już ciemnym wieczorem,śpiewa mu piosenki, natrętnie dzwoni,żeby przyszedł do niej, a kiedy on nie chciał to ona do niego przyszła,a było już po 20.00. Nie wiem gdzie Ci rodzice,że na to pozwalają, moja siostra nie może sobie z tym poradzić,bo stara się byc grzeczna i dziewczynki nie obrazić,bo to jednak na wsi i potem połowa wsi by gadała,jaka to moja siostra wredna i dzieci wygania :ico_puknij: