29 paź 2007, 11:39
Witajcie
Ja latam miedzy sypialnia a pokojem, bo dogladam mała, bo cały czas sie przebudza..marudzi,płacze, jeszcze nie miałam takich trudnosci z uspaniem jej, musze ja brac n arece zeby sie uspokoiła :ico_szoking: mam nadzieje ze to jakis chwilowy kryzys, bo Matko Boska jak tak bedzie cały czas to :ico_olaboga:
Fajnie tak powspominac czasy ciazy, co, ja ost wklejałam zdjecia mojego brzuchola na 3 trymestrze i tak sie rozczuliłam...
Co do seksu, skoro zaproponawyłyscie taki temacik do kawy, to ost bardzo zaniedbany..no ale jak tu sie kochac, jak prawie cały czas sie kłócimy..no i wczoraj powazna rozmowa była i dzis mysle ze jest lepiej, ale na jak długo..A. mi powiedział ze nawet jak on mysli o tym zeby mnie zaatakowac to jak widzi moja niezadowolona wiecznie mine, to mu sie odechciewa, no a co ja poradze, jak ja nie umie robic dobrej miny do złej gry...kurcze ze mna na prawde jest cos nie tak, widze to, ze jestem zaborcza jak mało kto, ale jak to zmienic? :ico_noniewiem: