Co tam u Was kobitki słychać? Jak tam zmiana czasu, o której dziś wstałyście? Adaś na szczęście wczoraj położył się późno to nawet za bardzo tego chyba nie odczułam. Wstaliśmy wszyscy razem chyba 7:30.
Jak tam u Was? Wszyscy zdrowi? Adaś złapał jakis katar. Mam nadzieję że na tym się to skończy :ico_noniewiem:
Zobaczcie jak moje dziecię kochane wykorzystało chwilę mojej nieuwagi :-D



