hm jak to sie mowi nie chwalmy dnia przed zachodem słonca i opowiesc pt rura cignie sie dalej :ico_olaboga: siedzimy z krzyskiem a tu jak cos nie strzeli slucham i mowie cos sie leje ,wchodze do przedpokoju i juz tylko bylo slychac o k....aedit53, fajnie że fachowcy się uporali z tą rurą.
moja babcia nie mowila o tej calej liscie zabobonow tylko o matce chrzestnej w ciazy.Powiedz mi tylko jak one to wszystko znały, to przecież chyba nic nie mogły robić przez cały dzień bo tyle tego jest że strach się ruszyć.
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot], Bing [Bot], Google [Bot] i 1 gość