31 paź 2007, 17:09
Heloł :-D Ale napisałyście :ico_olaboga: , sory ale nie zdąrzyłam nadrobić
Co do ściągania skórki w siusiaku to mój mąz się tym zajmuje. Ja wolę ćwiczyć na większych okazach :-P Jakoś tak mi jakoś nieswojo jak mam grzebać przy własnym synku. Nawet nei wiem czy dobrze robi, no bo skąd niby mam to wiedzieć, pójdziemy na szczepienie to się okaże :ico_noniewiem:
A co do chwalenia to też się pochwalę. Tydzień temu opitoliłam Hubciowi grzywkę, bo mu strasznie do częt właziła. Wygląda teraz juz całkiem dziewczyńsko, teraz to już każdy na ulicy mówi: "jaka śliczna dziewczynka". nie powiem, że mnie to nie wkurza :ico_noniewiem: No ale cóż zrobić, ma "urodę" po mamie, a do tego ta mama jest lekko debilna i zrobiła mu babski fryz :585:
A z umiejętności to dużo "mówi", zna dużo odgłosów zwierzatek (krówka, piesek, kotek, kaczka, owieczka, konik, kurka i pewnie jeszcze jakieś :ico_noniewiem: ), mówi "nanan" na babana i "ananana" na ananasa, mniammniam jak jest głodny, dada jak chce na spacer, brrmmm jak mamy jechać samochodem, krzywi się jak widzi cytrynę i pokazuje ją paluchem. Na mnie mówi slicznie mama, na Adama tata, na dzieci "dzidzi" na dziadka "dziadzia" a babcię "baba". Pokazuje tez jak się wącha kwiatki, kaszle na zawołanie :ico_noniewiem: Pewnie coś jeszcze ale nie pamiętam. Poza tym wszystkim to jest straszny leniuszek i nie chce chodzić. tylko za dwie rączki, puścić raczej się nie chce. Ale na wszysto przyjdzie czas...... pewnie :-D