04 lis 2007, 22:09
oj Gabi ja tez jakiś tydzień temu to miałam takie kiepskie dni z mężem że szkoda gadać. Wogole nie rozumiem facetów... zresztą ja nie jestem lepsza :ico_wstydzioch: jestem strasznie wybuchowa i jak już sobie nie moge poradzić w kłótni to gadam takie głupoty że aż mi wstyd :ico_wstydzioch:
męczy się ta moja mała.. męczy :(
Julia mi płakala... wiecie jak ona już się broni od rozłąki ze mną.. w nocy - z reguły przesypia całą, ale w tej chorobie roznie to bywa- jak sie budzi to tak bardzo sie domaga mojego przytlenia, dotyku. Jak ja wezne do łóżka to mi buziaka daje... taka jest szczesliwa. Jak wychodze do pracy a ona juz nie spi to tak mocno płacze... robi mi papa i obwiesi sie mi na szyji że nie moge się oderwać.
Teraz też, nie mogła zasnąc .. wystarczyło że tylko na minutke wziełam ją na ręce a ona już spała
Ostatnio zmieniony 04 lis 2007, 22:10 przez
kasiaa1985, łącznie zmieniany 1 raz.