05 lis 2007, 22:25
no, no, no...
ale się rozpisałyście, mam teraz mało czasu przy tej mojej dwójce, więc jak dochodzę do końca czytania i chciałabym coś skrobnąć, to przeważnie już nie mogę, bo któreś mnie wzywa
myślę, że wszystko co dotyczy naszych dzieci to bardzo interesujące temaciki na topie i nawet głupie obcinanie pazurków może być interesujące
ja dziś pierwszy raz obcinałam Tadziowi na tzw. żywca (wcześniej w śnie), ale trudno jest, choć tatuś bardzo się starał i kręcił Tadzikowi przed nosem ślicznym wiatraczkiem
nie wiem czy wasze dzieci też mają bez przerwy brudki za pazurkami, bo mój bez przerwy wszystko drapie i pazurki wyglądają okropnie, zupełnie jakby Tadzio w ogródku przy kwiatkach pracował, z Wiki nie miałam czegoś takiego
a ja nadal walczę z eliminacją diety i już sama nie wiem czego nie jeść, bo Tadziowe kupki nadal fatalne
a co do spacerków, to ja teraz wychodzę raz dziennie na max. 3 godzinki (bo Wiki śpi po południu), choć dziś akurat nie byliśmy bo było paskudnie