06 lis 2007, 10:33
Witam
Nie było mnie...bo umierałam :-/ złapaliśmy ja i M. chyba rotawirusa albo czymś się struliśmy, od piątku przez cały weekend siedzieliśmy w kibelku :ico_olaboga: no załama, myślałam że się wykończę, Dominik był u dziadków ale Kingą musieliśmy się zajmować sami, najgorsze że złapało nas razem w tym samym momencie :-| ale od wczoraj lepiej, a dzisiaj już spoko, dzieci na szczęście nie złapały od nas :-)
I dla kochanej Jagódki 100 buziaczków za wkroczenie w 6 miesiąc :ico_prezent: :ico_buziaczki_big:
Ostatnio zmieniony 06 lis 2007, 11:12 przez
mama_Dominika, łącznie zmieniany 2 razy.