06 lis 2007, 18:26
ja mam i pielęgniarke srodowiskowa i położną środowiskową..do mnie położna przychodziła od czasu kiedy wróciłam ze szpitala do domu to czasu kiedy mała skończyła 6 tyg i była tydz. w tydz. :-)
chciałam dzisiaj małej zafundować deserek swojskiej roboty, ale nic a nic jej jabuszko mamy nie smakowało, a trzęsła się przy tym strasznie, kwasiło ją a jabuszko słodziutkie jak malinka :ico_noniewiem: i zapodałam bobovite i wcinała :ico_noniewiem: