06 lis 2007, 21:58
Uffff..............
Ewcikzdjęcia super, fryzura bardzo, bardzo korzystna! :ico_brawa_01: Babę zabij...co za wredni ludzie, jeju...jakby co najmniej miała Ci przysłać lekarza na swój koszt, jędza cholerna!!!
Patrycja zdjęcia super, ależ Krystek się fajny zrobił! :ico_brawa_01:
Massumi :ico_szoking: :ico_ciezarowka: ??? no pięknie...hehehhe....rzeczywiście wyluzowany lekarz...
Ladybird23bez przesady...no postępy na pewno jakieś są, czy będą..my to byśmy od razu chciały, żeby dziecko z dnia na dzień nagle se usiadło, albo przepełzało przez pokój... :ico_puknij: no dajmy im więcej czasu, przecież to jeszcze małe głupole...Fakt, jedno dziecko stanie w wieku 7miesięcy, ale inne dopiero w wieku 10-11miesięcy...spokój, tylko to może nas uratować...Ja się nie spodziewam po Hance, że nagle mnie zaskoczy czymś nowym...ech...cierpliwości... A zdjęcia Boskie!!! fakt, Mili ma wypisane na twarzy "wredna matko!"
Irminkoależ z Kingi olbrzymek!!! ale słodkie masz dzieciaki, niech mnie diabli!!! a kitka...rozpływam się...Kuźwa, ja to chyba Hance perukę strzelę, bo w najbliższej przyszłości nie mam co liczyć na kitki... Wirus...porażka...współczuję...
Glizdunia Twoja to normalnie wędrowniczka się zrobiła na całego!!! Śniłaś mi się dziś...przez to jej pełzanie...śniło mi się , że Maya normalnie raczkowała, a potem wstała na kolanka! :ico_szoking: a ja zaczęłam marudzić, że moja to głąb, że to przez Jacka...bo on taki i owaki...A moja mama mówiła...że nie mam się z nim chajtać... :-D :-D no było ostro... :-D dobrze, że to sen...
Anza zazdroszczę tej wagi!!! no, mi jeszcze zostały 2,5kg!!! :ico_brawa_01: od wczoraj robię brzuszki, więc może jeszcze troszkę i będzie dobrze?
U nas w porządku...I jak czytam to, co Ewcik wrzuciłaś o zdolnościach...to moja nie jest taka głupia...Za rączki się podciągnie bez problemu, chwilę posiedzi, z podparciem to już luzik....zabawki se przekłada dowolnie, jak kto chce, sama je znajdzie jak leżą obok, jak leżą przed nią, to potrafi dosięgnąć, troszkę przesunie się w tył...nóżki do stania prostuje...ale tego wolę jej nie robić często, bo bez sensu...No i coś tam gada, na głos bardzo reaguje i wodzi wzrokiem...więc jest ok i muszę se dać luz...
Poza tym...spanie...Ja żyję jak w raju! od dawna śpimy całe noc...no, bywa inaczej, ale to już wyjątki. Po kąpieli (którą ostatnio przecież sama robię... :ico_olaboga: ) ubieranko, młoda czeka w łóżeczku na mleko, potem je, beka i kładę ją...dostaje buzi i krzyżyk na czoło...i mysz pozytywkę, do której już się uśmiecha...gaszę światło, jest cicho ciemno a ja wychodzę. I śpi..czasem się kręci, wyciągnie smoczek i marudzi, ale to normalka nie? w nocy czasem z 2-3 razy też daję smoczek, ale nie budzi się tak bardzo. Je o 6 (czasem ciut wcześniej, czasem później) no i śpi prawie do 8, choć czasem do 7.30, ale wtedy nie zwracam na nią uwagi... :ico_oczko: a potem już witamy dzień... :-D nieźle, bo ostatnio gdzieś czytałam, że mama 11miesięcznego dziecka się cieszyła, że spał ciągiem 8godzin...no i co w tym wielkiego? jak nasze w 5miesiącu spały tyle? a moja śpi 10 i co?
W pracy nuda...pustki...a p opracy się zameldowała mi kumpela, wracała ze mną razem, więc od samego powrotu goście... :ico_szoking: nawet obiadu nie zjadłam...Ona z 6tygodniową córeczką...Hania dopiero wróciła z dziadkiem...zamieszanie na całego. Pojechali o 18.30, więc dopiero jadłam. Potem jeszcze brykałam z Hanką, no a potem kąpiel itp...Zaraz muszę robić :ico_duzepranko: bo Hani się ubrania kończą... :-D
A! u mnie śnieg padał już rano! :ico_szoking: do nonono z taką pogodą...