Podrzucę wam troszke śniegu :-D
A pochwalę się wam, jak daję Wiki parówkę to zjada calutką, łyka wielkie kawałki, aż się bałam ale ona leci do lodówki na hasło parówa :-D Jeja a m-c temu byle większy kawałeczek i się ksztusiła, a teraz nawet jak jej zupke gotuje to juz ne taką pake robię. Skubana jak jej podziabie parówkę to sie krzywi, że niby co to ja jej daje :ico_oczko:
Martula jest na pewno bliżej niz dalej, mnie się wydaje że nim pójde do pracy to juz ciotką Różyczki zostanę :-D

