15 lis 2007, 13:44
hej hej
czytalam was poznym wieczorem przed samym spaniem , ale odpisac juz nie zdarzylam, strasznie tt mi muli... nie mam cierpliwosci hihi
wczoraj niemal caly dzien w lozku.,, przerwa na prysznic, obiad, i siup z powrotem hehe
adas wrocil i tez klikal w lozku hihi
ogladalismy prison break (skazany na smierc) a potem ta bajke o gotujacym szczurze ratatouille .. tylko nie skonczylismy, bo adam zasnal a ja siup na tt hihi
leos nie spal.. ciezko mialam noc..
juz po 21 sie obudzil cwaniak maly.. i tak lezal ,gadal,smial sie. pojekiwal.. do polnocy... na krotko przed zasnal. musiala, mu wlaczyc suszarke.. ja polozylam sie szybciej i wkurzalam sie na maxa bo co chwile musiala, wstawac, smoka podawac i takie tam.. nakarmilam go przed spaniem i prawie przysypial a zaraz na nowo ozywiony hihi no wariat nie????????
a potem po godzinie znow sie przebudzil i ta sama akcja, smok , suszarkaa i w kimono.. i taak budzil sie czesto
ale zjadl dopiero o 2, 6, 8.30
normalnie cos mu sie pokrecilo na maxa
dobrze ze choc do 10 spi to daruje mu zycie hehehe
ałaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
leos lezy obok i mnie szczypie :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: ałąaaaaaaaaaaaaa syn mnie bije!!!!!!!!!!!! :ico_olaboga: :ico_placzek:
ale i tak jest kochany :ico_brawa_01: NA MAXA :ico_brawa_01: :-D
madziu straszne co spotkala twojego meza. mam nadzieje ze juz wszystko dobrze. napisz koniecznie po powrocie ze szpitala :ico_olaboga:
frydza fotelik super hihi widac ze wikusi pasuje hihi
karla rajstopki leos ma ale nie nosi bo u nas za cieplo hihi
my niestety mamy jednego dobrego kumpla ktora kopci na maxa... ale u nas w domu nie ma palenia wiec wychodzi na zewnatzr. ale smierdzi fajkami... brrr
i u niego w domu sie pali wiec zawsze przesiaknie na maxa fuj
ja sama lubilam czasem popalac ale nie w takicj ilosciach i nie w domu... i dla mnie fajka zawsze smierdzi i juz hihi
moja mama tez pali
w polsce wiecej bo ma duzo stresow
tutaj ograniczala sie do 1 dziennie.. wiec bylo ok
rano zanim leos wstal oczywiscie na zewnatrz hihi
ale generalnie wiekszosc znajomych to niepalacy.. chyba tylko ten kumpel jara hihi takze spoko,
dobra widze wymowny wzrok leona: mama wstawaj z wyra...
hihi
dzis nie ma laby.. drugi dzien to juz byloby depresyjnie
sloneczko swieci
z kumepla juz na zakuoki sie umowilam wiec zmykam no ona wkurzana na moja niepunktualnosc a mam niewiele ponad godzinke na prysznic, snadanie itd hihi :ico_olaboga:
A GDZIE JULI???????????????????