Czesc :-D
Na początku 100 LAT wszystkim świętującym :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Zięciu drogi chpociaz opóźnione, ale najszczersze zyczonka :ico_oczko: :ico_oczko: :ico_oczko: :ico_oczko: :ico_oczko: :ico_oczko: duzo zdrówka i radochy zyczę :-D
Lusia Elusia dzisiaj ma, więc rózwniez zyczę jej zdrowego i szczęśliwego dzieciństwa, smacznych zupek i kolorowychzabawek :ico_haha_02:
I Ani naszej kochnej sto latek, zdrwka miości i wszystkiego co serrrducho zazyczy :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Wszystkiego oczywoiscie nie przeczytałam,ale tyle co okiem zaczepiłam..
Madziu :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: niech męzulek wraca do zdrowia.. horror normalnie, matko niech szybko zdrowieje i Was juz tak nie straszy :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking:
Czytałam tu o zabawkach.. Ja tez nie jestem za tym, zebydziecko miało zabawek bez miary, ale sama nie umiem się powstrzymać. :ico_haha_01: Wanesska ma nie duzo nie mał.. Tyel ,ze ja jej nie daję odrazu wszytkich do zabawy, a po kolei. Jeden dzień jedne, drugi dzień inne. Rotacja :-D :-D Nie wiem kto tu pisał omacie.. ja nie wyobrazam sobie zebym jej nie miała :ico_szoking: :ico_szoking: K. tez nie chciał na początku, a teraz jak widzi jak to fahna sprawa wszystkim poleca :ico_oczko: Była moja kolezanka i stweirdziła, ze jak urodzi jeszcze jedno dziecko obowiązkowo coś takiego kupi. Byliśmy 3 dni poza domem i widziałam, ze mnała się nudziła pod koniec, tęskniła za swoimi niedźwiafdakimi :) Takze moze warto męza przekonać.. chociaz juz teraz to chyba za późno jest :ico_noniewiem:
Wróciliśmy w piątek, ale miałam tyle roboty.. ale tęskniłam za Wami!!!!!!! tak najczęściej myślałam o Juli.. Najblizej była.. jakieś 60 km echh ale czasu nie bardzo było. Kocur przy budowie i wcale mu się nie dziwię,ze chciał jak najpr.ędzej dotrzec do domu, zmęczony stęskniony.. A w dodatku mieli wypadek na budowie.. zawalił się kawałek świezo zalanego stropu.. 16 cm betonu :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: poleciało wszystko do poiwnicy :ico_placzek: na szczęście nikogo nie było na dole, wszyscy zdązyli uciec :ico_olaboga: :ico_olaboga: :ico_olaboga: byłaby tragedia poprostu... Ale wszystko juz naprawiają i budowa idzie dalej...
Wiecie jak tam zoimno było ?? Mroz i śnieg :ico_szoking: :ico_szoking:
Teściowa nawet miła była, przynosiła mi śniadanie do łózka :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: :ico_szoking: stwierdziła, ze Wanesska to najbardziej udane dzecko w rodzinie :-D :-D :-D i nie mogła się nia nacieszyć ;) No jasne.. przeciez naszych dziweci nie mozna nie pokochać!!!!!!!!!! Ach całe miasteczko słyszało o małej, tyle wszystkim opowiadała :ico_oczko: tyle ze szkoda, ze dotąd nawet o nią nie pytała :ico_noniewiem: :ico_noniewiem: :ico_noniewiem:
Oddaliśmy dokumenty Wańce na paszport, zeby pojechać do mojej mamy na święta ;)
I to chyba tyle z wiadomości...
Trochę zimowych widoków..
ta róza mnie urzekła poprostu..
powgrywam jeszcze zdjęcia małej i Wam pokazę ;)