20 lis 2007, 23:48
hej :-)
my mieliśmy dziś w nocy mały kryzys, Różyczka stękała, brzuszek sie napinał... trzeba było położyć ją w naszym łóżku i masować, zmieniliśmy to mleczko na Bebilon HA 1 i może przyzwyczaja się... Bartek zamówił w aptece w razie czego ten NAN HA co jadła w szpitalu... sprawdzimy czy mleko nie służy czy po prostu Róża tak ma :-) je bardzo mało, przez ok. 30 min. zjada 30 ml - a gdzie tu 60 wciskać, więc daję częściej a mniej... mam amnezję, bo nie pamiętam żeby Liluś miała takie akcje, ale Bartek wszystko mi przypomina - było podobnie ;-) i jakoś przeszło - teraz byle do wiosny, ładniej będzie, więcej możliwości rozrywki :-D
Lila ma problemy z zasypianiem... muszę (co nie oznacza, że nie mam ochoty :ico_oczko: ) ją przytulać sporo potem jak niemal zasypia mi na rękach odkładam do łóżeczka, wczoraj też się zbudziła w nocy i zaczęła gadać :-D Róża stęknięcie, Lila odpowiedź - porozumiewały się czy jak :-) są słodkie, dziś jestem niewyspana wiec jak patrzyłam na Różyczkę, to miałam wrażenie, ze z takim smutkiem na mnie patrzy, jakimś wyrzutem - Bartuś szybko przywołał mnie do porządku :-)
Wasze dzieciaczki mają tyle zębów, Lila ma wciąż 2 dolne tylko... ale jak te są to i reszta będzie :-P i też nerwus się robi, najśmieszniejsze jak próbuje wymusić płacz bo coś chce, no i krzyczy :-/ bunt roczniaka :-D
Asia paznokietki, ja na razie krótkawe mam, wygodniej ale idę w czwartek do fryzjera - w końcu :-)
nie odniosę sie bezpośrednio - przepraszam, wiedzcie że czytam z uwagą, czasem zwyczajnie nie pamiętam :-/ a dziś to w ogóle :ico_noniewiem:
ja na forum będę, bo lubię - pisać lubię ostatnio, bo mam wrażenie, że tylko Wy mnie słuchacie :-D
dziękuję za miłe słowa odnośnie moich wypocin, fajnie mi się opisywało - tak na gorąco, skopiowałam te opis na swojego bloga, czas dla wyrównania opisać poród Lili, kiedyś na kafe opisałam ale przepadł :ico_placzek: , na szczęście nie ma problemu, pamiętam doskonale, chyba nie zapomina sie tego co?? :ico_oczko:
ja tv oglądam przelotem, swoje seriale, m.in. Chirurgów :-P no i lubię te brytyjskie "seriale" o damach sprzątających, etc. Supernianię tyż oglądam (w powtórkach) :-D a wszystko w tak zwanym międzyczasie :-)
Moja teściówa się zresetowała chyba, bo znów wpada sobie postać i popatrzeć na Różę, ale milczę, bo jest Bartek więc jak on jest to ja wolna od wymuszonych gadek - spoks ;-) ona nie jest zła, tylko ja mam ponownie "ten czas" kiedy lubię być tylko z moją rodzinką :-P a ona to nie rodzina hy hy hy :diabel2:
Czekam na wózek, jak dojdzie to wybierzemy się na taki wózkowy spacer :-P bo teraz to za wcześnie dla Róży, a Liluś póki co zadowala się podwórkiem :-D mam wyrzuty, że nie jest tam codziennie, a co drugi, czasem trzeci dzień :(
piję moją whiskey z pepsi :-D maleńkiego takiego dla smaczku, wiadomo dwójeczka malusiów w domku - ale tak jakoś mi się chciało :ico_wstydzioch: