my się właśnie zabieramy za pokój... tyle tam klamotów jest do wyniesienia :ico_olaboga:
brzuch na razie nie boli, na szczęście... Wiecie dziewczyny, ja bym się chętnie kładła spać wcześniej, ale jakoś nie wychodzi-zawsze coś... z resztą staram się odsypiać rano,. żeby choć te 8 godzin pospać...wiem że to nie zdrowo, ja się teraz powinnam wysypiać, ale nic na to nie poradzę :ico_sorki:
laktator też chyba kupię ręczny jak Madziarka, podłączona do prądu czułabym się jak krowa w mleczarni :ico_oczko:
muszę jeszcze rozebrać i wyprać wózek, bo w spadku dostaliśmy :ico_noniewiem:
Ja firanek prać nie będę, ale starczy malowanie pokoju i wieszanie nowych... firanek czy czegokolwiek :ico_noniewiem:
ide pomóc Kubie, bo się zaraz będzie wkurzał... do później :-)


