21 lis 2007, 22:40
to i ja jestem :-)
dzieci wykąpane, nakarmione, położone - śpią :-D ufff, Bartunio ogląda mecz, mnie tam nie interesi ten akurat :-D więc zasiadłam do Was :-P
Dziś była położna, pogadała, zbadała brzuch (obkurczony) i poszła - wszystko OK, podobno te skojarzone szczepionki, płatne są wstrzymane... ale może za te 5 tygodni już się wyjaśni co z nimi dalej, nie chcę kłuć Róży więcej razy niż to konieczne :-/
Oczywiście czytałam partiami i nie wiem co odpisać...
Reni - ja tez chciałam nie wciskać, wciskałam i teraz Lila otwiera buzię na wszystko - Bartek śmiał się, że kolacji nie ma dziś bo pęknie ;-) no ale znów aż tak dużo nie je, w ogóle mleka przecież nie pije ;-)
lece na u can dance..........