dobry wieczór kochane,Antoś dopiero zasnął.
a wszystko przez to że było u nas pogotowie, B wrocił z pracy taki obolały , koszmar :ico_olaboga:
Coś mu do główki strzeliło i się z kolegą na dzwogu podciagali :ico_puknij: no i tak się podciągali że mojemu mężowi coś przeskoczyło w plecach, ale ból ma taki że ma trudności w oddychaniu, wystraszyłam się ze moze od serca i wezwałam pogotowie :ico_noniewiem:
Juz ok, to znaczy ból jest nadal, ale jutro ma iść do lekarza....zobaczymy co bedzie z tym moim staruszkiem. :ico_olaboga:
Kristi, przykro mi że teściowie Ci takiego focha strzelili...ale TY się nic nie martw, Nicole zachowuje się normalnie, ulala ile razy mój Antoś rzucił pilotem i innymi rzeczami, :-D
Maggie podaj moze przepis na ten syropek co postawil Antosia na nogi :ico_oczko: :ico_brawa_01:
Kristi cebulkę rtrza pokroić drobniutko, czosneczek najllepiej zetrzeć na tarce (1 ząbek)
układać (szklance badz słoiczku) warstwami i sypać cukrem . Po godzinie zrobi się juz pierwszy soczek :ico_oczko: