23 lis 2007, 21:48
Hej!
Ja najpierw postaram się poodpisywać...
Kate bardzo Wam współczuję, znów tyle lekarstw :ico_olaboga: ale bardzo się cieszę, że ten lekarz w miarę sensowny i tak się Wami zajął. Powodzenia!!!
Glizdunia :ico_brawa_01: dla May!!! no i dla Ciebie za udany wyjazd i zakupy!
Pytałaś o J i kasę...powiem tak...wyjazd się opłacił, nawet nie sądziłam, że tak będzie, bo przecież wrócił szybciej, no i ten właściciel i tak wymyślał im zajęcia, żeby nie wracali po 2tygodniach. Przywiózł 2razy więcej niż tu zarobi w miesiąc. No napracował się, ale było warto, bo zaraz musieliśmy oddać 1,5tys rodzicom, a reszta dla nas...Część na spłatę debetu, a reszta? no zrobimy raz sobie zakupy :-D J już poszalał i wydał 300zł na rakietę! no w sumie ok, sama go namawiałam, ale jak ja kupiłam se kurtkę za 200zł to potem pół dnia :ico_placzek: i miałam wyrzuty sumienia...Ale z drugiej strony, raz się żyje...wszystko mam wkładać w dom? a co będzie za rok? może kiedyś nie będzie mnie stać na nic, to chociaż teraz pożyję...
Mam też do Ciebie prośbę....możesz luknąć po ile u Was jest pefrum eternity CK? bo jakoś za mną chodzi, ale u nas takie ceny że :ico_szoking:
Zdjęcia śliczne!!! a to uśmiechnięte po prostu zwala z nóg!!!
Doris no tak...ciężka decyzja...ale ja bym chyba była za...no bo drugi raz się coś takiego nie trafi, miesiąc przeżyjesz,a kasa będzie łatwa!!! przemyśl to!
Ladybirdkrzesełko fajne...ale cena faktycznie :ico_olaboga: no ale skoro to ma być prezent...to pewnie...
Gosia spytaj synka, czy teściowa ma z odsieczą wpaść???
No i poza tym...było o prezentach...ja nie wiem...na mikołaja to jakiś drobiazg, a na gwiazdkę jeszcze nie wiem...ale na pewno nic drobgiego i raczej nie zabawkę...Hanka i tak nic nie kuma, zabawki na bank dostanie od całej rodziny! :ico_zly: więc ja już sobie daruję...Jutro po pracy jedziemy się obkupić z J, to może od razu coś wypatrzymy. Może coś już na przyszłość?
No i tak...noc była ok, ale do karmienia o 6znów wykopałam J...potem spaliśmy wszyscy do 9prawie! :ico_brawa_01: Ja na 15 do pracy, więc od rana z Hanką, ale o 11 poszła spać na dwór...i spała 3godzinY!!!! :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki: więc ja znów jak tornado...pranie...jedno, drugie, jedno musiałam suche poskładać, potem sprzątanie, odkurzanie, zmywanie... :ico_olaboga: zaraz idę poprasować...Padam...
W pracy też zamieszanie, co prawda tylko 2osoby, ale zakładałam żele i nawet siku nie miałam kiedy zrobić. W domu tylko chwila z Hanką, kąpiel....ech........Młoda na razie cicho śpi, więc siadam do żelazka. Jutro muszę być przed 10 w pracy, do 14, potem zaraz jedziemy na zakupy. Młoda zostaje z dziadkami i muszę im przygotować wszystko w razie jakbyśmy na kąpiel nie zdążyli...ciekawe co oni na to. :-D