Jestem, wlasnie gotuje gar bigosu hahaha :-)
Troche pozno ale mezu mi kupil wszystkie skladniki oprocz kapusty wiec rozumiecie, robota stala i czekala na jego przyjazd z wieczornych zakupow :-)
Tak sie ciesze na jutrzejsze spotkanie jak nie wiem. Musimy tylko szybko naszych mezolcow zintegrowac, aby milo bylo :-) Winko kupione, chata ogarnieta, nawet spod wanny wymiotlam :-D Nell cos nie chce spac, lezy juz ponad godzine po schizie w lozeczku i walczy z kocykiem, co jakis czas sie odezwie, wtykam jej smoka, glaskam po glowce i wychodze... ehh, wymeczy mnie ta mala terrorystka.
eve, ja bym na twoim miejscu wystawila neutrala bo oddawac sie chyba nie oplaca....
Lece, papapa.. jutro sie odezwiemy we dwie, choc ja pewnie jeszcze do poludnia sie odezwe :-)

