Marta bidulko bardzo Ci współczuję tych mdłości :ico_pocieszyciel: Nic Ci nie pomaga?
Ja nie wiem nawet za dobrze co to znaczy, miałam mdłości dosłownie 4=5 razy i wtedy pomagał mi sok z czarnej porzeczki.
no, no pewnie się zamartwiasz i denerwujesz, a to dla maleństawa nie dobre :ico_nienie: :ico_nienie: . A, ja myslałam, że ze mnie straszny płaczek (tak twierdzi mój m.), ale widzę, ze jestes lepsza :-) . U mnie duzo daje to, ze chodzę do pracy i na myślenie i zamartwianie się nie mam czasu.No będę musiała w końcu :ico_brawa_01:
A z leżeniem, zależy od dnia, jak mam zły humor to i wyleżeć nie mogę i Wam marudzę, a jak humor normalny to da się wytrzymać :ico_oczko: Acha i codziennie przynajmniej raz płaczę :ico_placzek: bez powodu głównie :ico_haha_01:
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość