Justynko,
Ciesze sie ze wyniki w porzadku i ze z Dzidzia wszytsko OK - to najwazniejsze!!
ja nie jadę oglądać oddziału... u nas jest tak, że często na porodówce nie ma miejsca i trzeba gnać gdzieś indziej, to bym musiała wszystkie porodówki w mieście oglądać :ico_noniewiem:
To ja jestem w bardziej konfortowej sytuacji, w moim szpitalu jeszcze sie nie zdazylo zeby kogos odeslali gdzie indziej, polozna powiedziala, ze maja duzo roboty, ale jakos sobie radza, w razie czego to maja zapasowa sale.... :-)
Wiesz co .... psu to mozna wybaczyc bo mlody jeszcze i glupiutki, ale ze Kuba sie Twoim stanem zdrowia nie interesuje, to juz nie jest dobrze, a bym powiedziala ze zle!! Naprawde powinnas z Nim ostro!! Za dobra jestes dla Niego!!
Renia,
Zrzucisz nawet nie bedziesz wiedziala kiedy!!
[ Dodano: 2007-11-26, 14:03 ]
ale ostatnio na udzie mi wylazł wstrętny purpurowy rozstęp-zniosę każde kilogramy, byle mnie już więcej nie rozrywało nigdzie :ico_olaboga:
.... mnie odpukac jak na razie rozstepy omijaja.... zobaczymy czy tak bedzie do konca... :ico_oczko: