Nowa do mnie choróbsko ma utrudniony dostęp, bo ja cały czas w łóżku :-)
Współczuję mężusiowi i Tobie też, bo to tak milutko wtulić się w siebie :ico_haha_02:
A ja zaczynam z dzidzią gadać, teraz dopiero, wcześniej tego nie robiłam, fajnie tak, pytam np co robi, w sumie głupie pytanie, ale często się zastanawiam czy śpi, czy może się bawi, moje maleństwo.
No i od kilku dni buszuję po
www.nasza-klasa.pl super strona, można znaleźć znajomych ze szkoły. Mój m śmieje się, że ja każdego wyśledzę.