27 lis 2007, 14:02
HEjka :-D
Asiu widzę ,że tryskasz radościa,że już pojutrze do pracy :ico_haha_01: .Ja gdybym musiała wrócić ,to nie było by mi do śmiechu.Strasznie tęskniłam za Dominisiem jak poszedł do przedszkola a ja do pracy,a teraz mam ich dwóch,więc tęsknota byłaby podwójna :ico_oczko: .Ciesze się bardzo,że moge z nimi siedzieć w domu i byc z nimi w tym najważniejszym czasie i akurat mnie wcaaaaaaaalllleeee do pracy nie ciągnie.
Wiki sie wczoraj zebrał szybciutko spać ,jeszcze przed 22 :ico_brawa_01: ,dobra jest.Bartek tez wczoraj tak zasnął.W dzień się wyspał(2,5 h) i wieczorkiem brykał :ico_nienie:
Zdróweczka dla chorych maluszków :-)
Anetko wracaj szybko do nas po sądnym dniu i opowiadaj coś waleczna kobieto wywalczyła.W głowie mi się nie mieści ,ze można być takim pustym jak Twój niby mąż i niby ojciec Joachimka.Podziwiam Cię jak bym chyba nie dała rady :ico_szoking:
Paluszki powidacie przyciete-Bartek też miał ostatnio taką przygodę ,pomógł mu Dominik.Bartek otworzył szufladę i trzymał rączką a Dominik sie oparł i pchał,żeby sie zamknęła.Na szczęście nie przyciął mu samych paluszków ,bo nie wiem jakby się to skonczyło :ico_olaboga:
My dziś pospaliśmy do 8,30 oj juz dawno tak nie było.Myslałm ,że Bartek nie bedzie chviał iść spać w południe ale jakoś sie udało :ico_brawa_01: .Pewnie pogoda pomogła ,bo pada coś niezidentyfikowanego,chyba śnieg z deszczem ,jest ponura tak nijak :-(.Ide sobie zrobić kawusię,bo zaraz i ja zsnę :ico_oczko: