A ja mam znowu ponadprogramowe 2 kg :ico_zly:
Caro, Oskarek miodzio :ico_brawa_01:
a Kamil uwielbia smoczka, raczej się nim bawić. Bo ciumciać to on go nawt nie potrafi tylko wsadz i wyciąga go sobie w buzi.
Julce smoczek tez tylko do tego służy :ico_oczko:
A była dziś u mnie moja chrzestna. W końcu zobaczyła Julkę :ico_noniewiem: I powiedziała mi tak: Agnieszka, pamiętaj- małe dzieci nie dają spać a duże żyć :ico_szoking: :-D Tzn powiedziała w tym sensie, że cały czas słyszy: Mamo to, mamo tamto, mamo daj, mamo zrób... To tak na pocieszenie dla tych mamuś, których dzieci nie chcą spać :ico_oczko:
Zrobiłam sobie syropek z cebuli. :513: Jak nie pomoże to już się załamię. Już mam dość nieprzespanych nocek nad kibelkiem- bo aż tak mnie podbija z tego kaszlu... Gorzej jak w ciąży normalnie, bo nawet w ciąży takich szopek nie miałam...
Jogo mój brat miał 2,5 roku... Kiedy to się zdarzyło nie było mnie jeszcze na świecie. Znam go więc z opowiadań rodziców i siostry. Podobno moja córka jest do niego strasznie podobna z wyglądu i charakteru. Brakuje mi go mimo wszystko, bo zawsze chciałam mieć braciszka. I okazuje się, że mogłabym, gdyby nie czad... On umarł we śnie, moja mama wyskoczyła na chwilę do sklepu, tata był w pracy. Ta chwila wystarczyła, żeby zabić mego brata. Kiedy moja mama wróciła, dom był już cały w dymie a ona od razu rzuciła sie po Krzysia, ale już za późno... Gdyby została wtedy w domu umarliby oboje. Mama chciała potem popełnić samobójstwo podobno, ale na szczęście jest dziś ze mną... Dlatego napisałam tak, że lepiej pruć te ściany 10 razy niż przeżywać takie chwile...