30 lis 2007, 19:23
witajcie
pracę jakoś zniosłam i w zasadzie nie wiem skąd miałam dziś tyle energii w sobie,że to co powinnam skończyć w 8 godz zrobiłam w 6,5 heh
super siunia,że jest możliwość odwiedzania i relacji w realnym świecie :)
Zulcia żal się,żal,powiem,że i mój nie jest zbytnio zainteresowany życiem naszym rodzinnym,prócz pracy :ico_zly:
Kurcze my to się mamy kobitki-oni naprawdę powinni raz chociaż w życiu przez tydzień być kobietą i w tym czasie mieć miesiączkę,przed nią napięcie przedmiesiączkowe,prace,obowiązki kobiece typu ugotowanie:ico_obiadek: ,posprzątanie:ico_odkurzanie:,pranie:ico_duzepranko: :ico_pranko: ,prasowanie :ico_prasowanko: ,zajęcie pociechami :ico_dziecko: no i jeszcze powinni urodzić :ico_ciezarowka: a póżniej mówić jakie to my faktycznie biedne :ico_sorki:
szkoda słów ehhh
dziś coś gardło mnie zaczyna pobolewać,wszyscy w koło zasmarkani,kicham po parę razy ,oby się nic nie kluło :ico_olaboga:
babe_boom a gdzie będziesz rodzić we Wrocławiu??
też czekam na wieści :)