oj biedulek Mati :ico_pocieszyciel: :ico_buziaczki_big: duużo zdrówka :ico_buziaczki_big:
Fajnie ze Ci się podoba :ico_oczko: tzn tak ogólnie :ico_oczko: fakt głowa rozboleć może od tylu dzieciaków,trzeba sie najpierw przyzwyczaić do hałasu :ico_oczko: ale i tak fajnie,ja bym chciała do przedszkola albo klasy 1-3,mam nadzieje że mi się to uda kiedyś :-)
najważniejsze ze Mati dobrze znosi rozłąkę z Tobą,bo jakby płakał to byłoby trudniej
ale sie objadłam :ico_olaboga: ( muszę w końcu przestać jeść kolację bo w sukienke na sylwestra nie wejdę :ico_puknij:)
a frytki też robię tak raz na tydzień bądź dwa tyg.(tylko nie zawsze Kacper sie załapie,bo czasem to wieczorkiem dopiero sie obzeram hihi) wszystkiego trzeba po trochu jeść,ale bez przesady :ico_oczko:
u nas na lodówce też jest wszystko,magnesy z danonków ,naklejki z danonków,zdjecia,kartki,a rysunki podpisane w teczce spoczywają bo na lodóce miejsca juz nie ma,tzn jest ale nisko,a tam to długo by nie wytrzymały,a muszą jeszcze troche przetrwać :ico_oczko:











