Evik.kp, Mój też taki cwaniak jest bo na weekend byliśmy u kuzynki i jej malutkiego syneczka który sie urodził w 35 tc i był w bardzo ciężkim stanie a moje serduszko udawało tam grzeczne dziecko i cały czas tylko spał albo leżał w łóżeczku i tylko o cycka sie dopominał ;)
Dziewczyny a po ilu dniach takiego przygotowywania dzidzi do wyjścia wyjechałyście na spacer??
Mi położna mówiła że wystarczy tylko 2 dni werandować i potem można wyjść :ico_oczko:
A jeszcze wam powiem ze mój kochany maż będzie chrzestnym Małego Szymusia synka tej naszej kuzynki i tak sie tym przejął i już myśli co mu kupi na chrzest który będzie w kwietniu a wam co najbardziej by sie przydało to może już coś wymyślę .
A i jeszcze wam powie m jak mój maż wczoraj z Miłoszem rozmawiał to mu mówił że mały będzie miał wszystko bo jego rodzeństwo to miało pecha bo zawsze jak sie rodzili to Dawid pracę tracił a teraz nam sie dobre powodzi i już powiedział że jego synuś będzie miał wszystko :ico_szoking:
[ Dodano: 2007-12-03, 12:42 ]
To sms od Ilonki :ico_oczko:
"Cześć! Co u was wszystkich??Brakuje mi was.My nadal w szpitalu.Jeszcze nas obserwują.Kubuś ma się nieźle choć narzeka na brzuszek-nie jest jeszcze w stanie przetrawić wszystkiego co ma chęć zjeść a chęci to on ma naprawdę spore.A ja złapałam tu rote ale już mi prawie przeszło.Pozdrów dziewczyny na TT."