Hej dziewczynki.
My pospalismy sobie troszke po południu. Pewnie dłuzej posiedzimy ale Patryk przynajmniej jest w dobrym humorze a tak strasznie marudził :ico_olaboga:
Co ja czytam?
Monia miała skurcze i podejrzenia ze wody się sączą? :ico_szoking: Monia odezwij sie co tam u Ciebie, w zasadzie to juz mogłabys rodzic :-)
Mariola gratulacje z powodu zostania ciocią. Dawaj tu jakies szczególy jak tam Iwonie poszło. :-)
Gonia dobrze ze wszystko jest w porządku a przejść pewnie ze sie mozesz do tego szpitala gdzie chcesz rodzic, zawsze będziesz spokojniejsza. A co do szczepienia przeciwko żółtaczce ja nie byłam szczepiona.
Narazie uciekam,a i dzisiaj robimy imprezkę z okazji 300 stronki
ja jak najbardziej chętna na imprezkę, chyba ze Maciek zajmie komputer więc wtedy raczej nici z mojego siedzenia :-)
ja jeszcze o drugiej opcji wód słyszałam że może chlupnąć jak widerkiem że do kapci poleci, wtedy to trzeba się położyć z tyłkiem trochę wyżej żeby wyleciało co ma wylecieć, leżeć z 10-15 minut, żeby główka małego się ułożyła i zatkała ujście, bo inaczej to pępowina czy łożysko może wypaść
:ico_szoking: ja o tym nie słyszałam ale i nie odchodziły mi wody, pęcherz miałam przebijany :-)
Renia0601, jakie śliczne paputki, masz talent, ja do takich rzeczy mam dwie lewe rece :-)
Obiecałam sobie ze w tą sobote pzyozdobie jakoś okana juz swiątecznie. Choinkę troszkę póżniej ale tez pewnie niedługo ze względu na Patryka. W tym roku to juz pewnie będzie się cieszył jak zobaczy choinkę.
Uciekam na razie. Buziaczki :-)