07 gru 2007, 21:06
Cześc dziewczynki, w koncu udało mi się zasiąśc do kompa (była u mnie moja siostra i dopiero wyjechała).
Z dzidziusiem i ze mną wszystko w porządku, gina badała i nic groźnego nie zauważyła, właściwie to niewiadomo skąd to plamienie :ico_olaboga:
Zapisała jakiś lek (ale nie Duphaston), dała zwolnienie 2 tyg. mam o siebie dbac, wypoczywac i nie forsowac się ( jesli będę się dobrze czuła, to nie muszę wcale leżec w łózku). Oczywiście kamień spadł mi z serca, ojadłam się nerwów jak nie wiem co. Najwazniejsze, że z dzidziusiem jest ok. :-)
Dziekuję Wam bardzo za słowa otuchy, jesteście kochane :ico_haha_02:
[ Dodano: 2007-12-07, 20:24 ]
Kasiulinka śliczna ta Twoja dzidzia, super, że wszystko dobrze :ico_brawa_01: