08 gru 2007, 09:31
Hej :ico_haha_01:
Sto lat sto lat dla Kubusia z okazji ukończenia 7 miesiaca :ico_urodzinki: :ico_urodzinki: :ico_urodzinki:
I relacja ze szpitala :ico_haha_02:
W szpitalu byliśmy przed 8 rano - czekaliśmy na rejestrację, przyjęcie na oddział. Na sali, na której mieliśmy leżeć (jednoosobowa) straszny upał - mój rezolutny mąż pobiegł do auta i wrócił z kombinerkami, którymi przykręcił mi ogrzewanie - nie było gałki do regulacji.
Przyszła pielęgniarka, przeprowadziła z nami krótki wywiad dotyczący małego. Pojawiła się też p.doktor - bardzo spokojna kobieta. Porozmawiała z nami, zbadała małego i zleciła :
- rtg nadgarstka ( przy zaburzeniach hormonalnych wiek kości nie zgadza się z wiekiem dziecka)
- badania hormonalne krwi
- usg jąderek i brzuszka
- dobową zbiórkę moczu.
Tego samego dnia zrobiłam rtg nadgarstka. Zaczęliśmy też zbiórkę moczu - miałam podklejać małemu takie specjalne woreczki na mocz - gdy nasiusia należało przelać siuski do pojemnika - miałam zebrać minimum 400 ml :zdziwko: :zdziwko: Zadanie tylko pozornie łatwe - mały jest strasznie ruchliwy więc woreczek się odklejał i siuśki lądowały w pampersie :P
W czwartek mały miał pobraną krew - trafiliśmy na cudowną pielęgniarkę, która tak go zagadała, że nie uronił ani łezki :) Pojechaliśmy też na usg - czekaliśmy godzinę na karetkę, która miała nas zawieźć spowrotem do szpitala :zly: Myslałam, że ręce mi opadną - mały był głodny i śpiący więc chciał być tylko noszony.
Zaczęliśmy też ponownie zbiórkę moczu bo poprzednia się nie udała - tym razem mały fikał bez pieluchy więc miałam wszystko na oku. W nocy też czuwałam - udało się, zebraliśmy 400 ml.
Okazało się, że wyniki małego są dobre, jedynie ten 17-OH-Progesteron jest za wysoki, czekamy jeszcze na wyniki moczu (będą za około 3 tygodnie) ale pani doktor jest przekonana, że małemu wyrosły włoski na jajkach przez te nieszczęsne tabletki antykoncepcyjne :zly: Tym bardziej, że niedawno mieli taki sam przypadek. Tak więc mój synek miał tyle stresów przez taką błahostkę :zly: :zly: :zly: Na szczęście jest zdrowy i już jesteśmy w domku.
Dodam tylko, że personel szpitala był bardzo miły - także polecam Oddział Endokrynologiczny w Szpitalu Klinicznym na ulicy Wrońskiego 13 c we Wrocławiu :)