
Gosia, po 1-smacznej przerwy :ico_haha_01: , a po 2-to i tak masz dobrze, że w ciągu tygodnia. Bo ja kupiłam komodę dla małego i mieli ją dowieźć w ciągu 2 tyg a już 3 mija i w dodatku mi pismo przysyłają, że do 11 stycznia się odezwą :ico_placzek: . Wczoraj ubranka poprałam, poprasować tylko i pochować, ale nie mam gdzie pochować. Dzisiaj jedna znajoma miała zadzwonić mi do tego sklepu i ich opieprzyć i ewentualnie powiedzieć, że rezygnuję, ale nie będę się w końcu z nią widziała :ico_zly: Boshee.. muszę to szybko załatwić bo czas ucieka :ico_olaboga:W koncu udalo nam sie wczoraj pojechac i kupic szafe i teraz musimy czekac 7 dni az nam przywioza.... :ico_zly: myslalam ze krocej to potrwa...
no naprawdę to bardzo rzadkie zjawisko. Ja żeby kupić firankę do dużego pokoju, musiałam iść z mamą, bo sama bym nie dała rady wystać. Stało przede mną babsko, które 30 min. kręciło nosem czy kupić czy nie....i jeszcze jedna "urocza" pani chciała się wepchać w kolejkę, a we mnie się już gotowało. Było mi słabo, gorąco, rozebrałam się z kurtki...wszystkie baby, które tam były miały do gdzieś :ico_zly: nawet nie miałam gdzie usiąść!Pierwszy raz spotkałam sie z taką życzliwością dla kobiety w ciąży.

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość